PROBLEMY...relatiwny pojem????
... kazdy mi teraz toci o problemoch... njekto nezwlada situaciu doma...niekto nema prachy na piatkowe piwo... niekto powazuje za problem uz len to ze newie najst nejake cedecko w shope... boze, treba sa zresetowat!
AgOniA!
...ludia, som mozno blazon, ale toto by som rada wenowala Natasi, najuzasnejsej bestii aku swet poznal, nadhernej a pritom brutalnej...mnou nenawidenej a pritom blazniwo milowanej....